Przez żołądek do… celu! Czyli o jedzeniu podczas zimowej wędrówki

2019-11-15
Przez żołądek do… celu! Czyli o jedzeniu podczas zimowej wędrówki

Głód podczas wędrówki nie jest przyjemnym uczuciem. Zwłaszcza kiedy mróz i zimny wiatr są naszymi jedynymi towarzyszami. Ciepły i obfity posiłek zawsze dobrze wpłynie na samopoczucie oraz zdrowie. Surowe warunki pogodowe mogą dostarczyć wielu wrażeń. Lepiej byśmy zachwycali się pięknymi, zimowymi widokami, niż martwili się, że nie mamy co jeść. Dlatego doradzimy, na co zwrócić uwagę przy doborze odpowiednich posiłków w czasie wyprawy.

Z tego artykułu dowiesz się:

  • dlaczego jedzenie podczas wędrówki jest tak istotne,
  • jakie posiłki są najważniejsze.

Poczucie głodu obniża nasze morale. Organizm sam daje nam znać, że pora się posilić. Przy niskich temperaturach może zdarzać się to częściej. Wszystko dlatego, że zimą potrzebujemy więcej kalorii, by zaspokoić poczucie komfortu. Warto zwrócić na to uwagę!

Panie, ile tych kalorii?!

Aktywność fizyczna zwiększa zapotrzebowanie na energię. Aby organizm należycie funkcjonował, należy dostarczyć mu właściwą ilość energii. Skąd mamy wiedzieć, ile kalorii potrzebujemy? Mianowicie, dzienne zapotrzebowanie wskaże nam parametr CPM, czyli całkowita przemiana materii. Dzięki temu wskaźnikowi będziemy wiedzieć, ile kalorii musimy przyjąć, by organizm działał na najwyższych obrotach. Oczywiście na powyższą wartość wpływ ma wiele składowych takich jak cechy indywidualne, styl życia oraz czynniki zewnętrzne.

Jedzenie podczas zimowej wędrówki jest istotne, ponieważ dzięki niemu nasze przetrwanie jest w ogóle możliwe. Teren, po którym przyjdzie nam podróżować, również ma wpływ na zapotrzebowanie energetyczne. Jeżeli ukształtowanie terenu jest zmienne, to znaczy na trasie są wzniesienia oraz doliny, będziemy się bardziej męczyć, niż byśmy szli po prostej powierzchni. Zimą, wzmaga się chłodny wiatr oraz nieprzyjemny mróz. To również ma wpływ na zużycie energii. Zwykle osoby, które nie prowadzą zbyt intensywnego życia, potrzebują około 2500 kcal. Natomiast przy bardzo dużym wysiłku zimową aurą zapotrzebowanie energetyczne może sięgać nawet do 6000 kcal.

Ciepły obiadek i do przodu!

Dzień zacznijmy od solidnego śniadania. To powinna być podstawa, po której można ruszyć w drogę. Do plecaka dobrze wrzucić również jakiś suchy prowiant. Drobna przekąska na trasie to zawsze dobry pomysł. Jednak nigdy nie należy zimą rezygnować z ciepłego posiłku na rzecz kilku kanapek. Zwyczajnie bywa to zgubne. Ciepłe jedzenie podniesie nasze nastawienie do podróży. To jedna kwestia. Druga i ważniejsza to rozgrzanie ciała przy pomocy strawy. Dzięki temu odciążymy organizm i zapewnimy mu ciepło.

Jeżeli zdajemy sobie sprawę z tego, że na trasie nie trafimy do żadnego schroniska na ciepły obiad, to zabierzmy kartusz i kuchenkę gazową. O tym, jaki jest najlepszy kartusz, pisaliśmy TUTAJ. Dzięki takiemu rozwiązaniu możemy przyrządzić sobie świeżą potrawę lub odgrzać tę wcześniej przygotowaną. Ponadto, zaparzenie gorącej herbaty również nie będzie problemem. W zimowych warunkach najlepiej sprawdzą się kuchenki zasilane paliwami płynnymi. Alternatywą dla paliw ciekłych jest kartusz gazowy, który przed użyciem należy ogrzać – najwygodniej włożyć go na kilka minut pod kurtkę. Nie ma nic lepszego niż ciepły, solidny posiłek w terenie – smaczna zupa, gulasz lub fasolka po bretońsku

Pokaż więcej wpisów z Listopad 2019
Przeczytaj pozostałe artykuły
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij