Przekraczając granice: Czarnobyl cz. III - Duga: Oko Moskwy

2017-12-28
Przekraczając granice: Czarnobyl cz. III - Duga: Oko Moskwy

W Polsce nazywany „Okiem Moskwy” - tajemniczy obiekt niedaleko Czarnobyla: czym jest i czy działa? Co niektórzy słyszeli o nim, rozmawiali o jego legendzie, która rozrosła się do rozmiarów copy pasty. Jakiś czas temu media dołożyły kilka groszy do szerzenia ciekawych historii na temat tego, co tam się dzieje, opisując, że ów radar nadal działa i nadaje, co miało dowodzić nagranie charakterystycznego stukotu. Co tam się dzieje i jaka jest prawda?

Literacko i tajemniczo nazwany przez Polaków „Okiem Moskwy” odzwierciedla strach przed inwigilacją wschodnich służb w czasach zimnej wojny. Amerykanie określają go „Russian Woodpecker”, co w tłumaczeniu oznacza „Rosyjski Dzięcioł”, co ma związek z wpływem fal radaru, które powodowały na niektórych częstotliwościach charakterystyczne zakłócenia przypominające pukanie dzięcioła. Dla Rosjan to po prostu Duga, czyli radar działający w systemie instalacji radzieckiego strategicznego radaru pozahoryzontalnego mającego za zadanie ochronę antybatylistyczną, ostrzegającą o nadlatujących nad terytorium ZSRR pociskach balistycznych. Duga to zespół dwóch anten, mniejszej o wysokości 90 m i większej wysokiej na 150 m. Długość całej konstrukcji to przeszło 900 metrów. Trudno nie zauważyć tak dużej konstrukcji. Dla porównania wysokość Statui Wolności to 93 metry.

Radar leży ok. 11 km od Prypeci, a jest widoczny z dachu 16 piętrowego bloku mieszkalnego. Oznacza to, że mieszańcy Prypeci wiedzieli o jego istnieniu. Jednak czy ktoś z nich tam pracował? Nie, ponieważ specjalnie dla obsługi radaru i zachowania tajemnicy, łatwiej było u podnóża instalacji wybudować kompletne miasto garnizonowe - Czarnobyl-2, gdzie stacjonowało wojsko, a także zamieszkiwali pracownicy wraz z rodzinami.

By miasto było samowystarczalne, na jego terenie otoczonym murem i siatką funkcjonowały sklepy, szkoła i przedszkole czy teatr. Rodziny nie miały powodów, by opuszczać okolicę, ponieważ wszystko było na miejscu. Radar Duga dla fana Urban Expolringu to nie lada wyzwanie, 20 kładek na samą górę najwyższej anteny – sam dotarłem po drabinach na połowę anteny, z której miałem widok na całą strefę, rudy las i elektrownię w Czarnobylu.

Uwielbiam zdobywać wysokie obiekty, tak samo, jak lubię chodzić po górach. Wysokość nie jest mi straszna, napędza mnie ten rodzaj adrenaliny, ale wszystko robię z rozsądkiem i nie przekraczając granic. Antena nie jest już w stanie przypominającym lata swojej świetności. Nie dawno środowisko Urban Exploratorów i wielbicieli Czarnobyla obiegła wiadomość o śmierci jednego z doświadczonych białoruskich Stalkerów (Stalker to osoba, która często nielegalnie wchodzili do strefy), który spadł z jednej z anten, wspinając się na nią w nocy. Konstrukcja jest już przerdzewiała, a część siatki dipolowej została zlikwidowana. Jednak cała instalacja nadal góruje dumnie ponad okolicą.

W 1988 roku, 2 lata po katastrofie w Czarnobylu zamknięto stację, ponieważ okazało się, że antena nie będzie działać z powodu wysokiego promieniowania. Powstało wiele legend dotyczących obiektu, jak między innymi ta, że jej przeznaczeniem była kontrola pogody nad niebem Federacji Rosyjskiej, a nawet kontrola ludzkich umysłów i kontaktowanie się z tajnymi agentami na terenie Stanów Zjednoczonych. Dziś widać tylko puste budynki, a sama antena cieszy oczy turystów z całego świata.

Podczas mojej wyprawy zwiedziłem wiele niezwykle ciekawych miejsc w Strefie Wykluczenia wokół czarnobylskiej elektrowni atomowej. Moje podróże to nie tylko budynki w Czarnobylu i Prypeci, ale także wiele pomniejszych, ciekawych lokalizacji w pobliżu tych miast, jak opuszczony ośrodek wczasowy, port nad rzeką Prypeć. Miałem możliwość zobaczyć tak kultowe obiekty, jak Szpital czy bardzo napromieniowany chwytak, którym oczyszczano strefę. A już za tydzień opowiem Wam jeszcze więcej o tajemniczym Czarnobylu.

Pokaż więcej wpisów z Grudzień 2017
Przeczytaj pozostałe artykuły
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij