Outdoor zimą? Pamiętaj o nawadnianiu organizmu

2021-02-05
Outdoor zimą? Pamiętaj o nawadnianiu organizmu

Zimowa aura w malowniczy sposób rozniosła się po większości naszego kraju. Śnieg pokrył leśne ścieżki i szlaki górskie. Taka pogoda sprawiła, że cześć z nas ruszyła z domowego ciepła poruszać się trochę na świeżym powietrzu. Aktywność fizyczna w niskich temperaturach dodatkowo męczy ciało. Wymaga od nas nieco więcej wysiłku niż zwykle. Dlatego nie należy zapominać o odpowiednim nawadnianiu organizmu. Pora roku nie gra roli przy odwodnieniu – przyjdzie tam samo szybko, jak i latem. W tym artykule dowiesz się, w czym transportować napoje podczas outdooru zimą.

Nie odwodnij się!

Pielęgnacja gospodarki wodnej w naszym ciele podczas zimowej aktywności fizycznej jest niezwykle istotna. Odwodnienie zimą jest bardzo niebezpieczne.

Kiedy możemy mówić o odwodnieniu? Przede wszystkim, gdy więcej tracimy płynów, niż ich wypijamy. Zimą pocimy się mniej aniżeli latem. Jednak niekoniecznie tracimy mniej płynów. Możemy tracić ich równie dużo. Kiedy oddychamy suchym i zimnym powietrzem elektrolity i woda ucieka z nas w identycznym stopniu. Gdy naszemu organizmowi brakuje wody, serce musi pompować gęstszą krew, przez co jest bardziej obciążone. Nasze nerki również są dodatkowo obciążone. Ponadto nasza motywacja i zdolność do wysiłku są znacznie obniżone. Dodatkowo mamy większe ryzyko odmrożeń. Należy zdecydowanie zapobiec takiej sytuacji i dbać o regularne nawadnianie!

Transport napojów zimą

W takim razie, w czym powinniśmy przenosić napoje? Jakie są praktyczne sposoby? Otóż skupmy się na tych najbardziej sprawdzonych.

Na dłuższą wyprawę najlepiej zabrać ze sobą system hydracyjny, czyli bukłak na wodę, który wyposażony jest w rurkę z ustnikiem. Możemy nieść go na plecach i w razie potrzeby napić się bezpośrednio przez rurkę nie przerywając marszu. To bardzo wygodne rozwiązanie. Camelback można umieścić w plecaku lub jeśli ma taką opcję nieść go jak plecak. Podczas zimowej wędrówki dobrze jest włożyć bukłak między bieliznę a drugą warstwę odzieży lub nałożyć na niego pokrowiec neoprenowy. Nie należy wlewać do niego wrzącej wody. Wlejmy raczej ciepłą. Aby woda w rurce nie zamarzała, bierzmy z niej co jakiś czas małego łyka lub załóżmy specjalny pokrowiec. W naszym sklepie kupicie funkcjonalne plecaki nawadniające Highlander model Falcon 18 oraz Falcon 12. Zwróćcie uwagę również na system hydracyjny MFH, to budżetowe rozwiązanie na nawadnianie się zimą.

Jeżeli przed nami krótsza podróż, a chcemy mieć napój w wyższej temperaturze, by podczas wędrówki trochę się rozgrzać, to należy rozważyć termos. Istotną zaletą takiego rozwiązania jest fakt, że w termosie możemy również przenosić danie lub zupę. Termos w kształcie łuski od naboju Jack Pyke to mniejsza opcja, bo 0,5 l. Jeśli wolicie zabrać ze sobą coś większego, to termos Mil-Tec o pojemności 1 l będzie wystarczającą opcją dla 1 osoby. Alternatywą jest kubek termiczny Highlander. Można zabrać go nie tylko w podróż, ale i używać na co dzień.

Lekka zima nie jest przeszkodą do zabrania napoju w bidonie. Najlepiej, gdy bidon nie waży za dużo. Jeśli wykonujemy szybki trening na powietrzu, to będzie jak znalazł. Bidony Helikon-Tex cechują się dużą wytrzymałością, dzięki materiałowi, z którego je wykonano. Najróżniejsze wzory i kolory butelek dodają unikalnego wyglądu. Dwie możliwości litrażu: 550 ml i 1 l.

Należy pamiętać, by po każdym użytkowaniu camelbacku, termosu lub bidonu dokładnie go wyczyścić. Jeśli nie będziemy tego pilnować do środka może wdać się pleśń lub inne zarazki. To bardzo ważne dla utrzymania odpowiedniej higieny.

Autor: Jakub Dobrzyński

Pokaż więcej wpisów z Luty 2021
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij