Ogry mają warstwy, czyli ubieranie się w zimę

2018-01-12
Ogry mają warstwy, czyli ubieranie się w zimę

Do kogo babcia mówiła, żeby ubrał się na cebulkę? No właśnie, zapewne znasz to dobrze! Dzisiaj już wiem, że to nie było „widzimisię” babci, tylko najświętsza prawda! Zima zmusza do kombinowania z ubiorem. Zwłaszcza polska zima. Raz pada śnieg, raz pada deszcz. Czasem temperatura jest na plus, innym razem spada mocno poniżej 0. Człowiekowi jest ciężko, wybadać jak ma się ubrać. Założyć kurtkę, sweter i bluzę? Czy może jeszcze inna kombinacja? Spokojnie. Większość z nas ma podobne problemy. Przecież nie chcemy być chorzy, bo leżenie w łóżku nie dla nas. Dlatego w zimę bądźmy jak ogry, bo one mają warstwy.

O co chodzi z tymi warstwami?

Ubiór warstwowy polega na nakładaniu kolejnych warstw odzieży na siebie. Każda z warstw ma za zadanie spełniać inną funkcję. Taki sposób ubierania się popularny jest w trekkingu, turystyce i sporcie. Może przydać się również na co dzień.

Najczęściej ubraniowa cebulka ma 3 warstwy:

  • Warstwę podstawową – jej zadaniem jest odprowadzanie wilgoci z powierzchni skóry. Najczęściej wytwarzana jest z syntetycznych materiałów. Warto też, aby warstwa podstawowa była wełniana. Ta naturalnie odprowadza wilgoć. Powinna być to najcieńsza warstwa naszej cebulki. Jest to ubranie, którego raczej nie zdejmujemy.
  • Warstwę średnią – powinna być dobrym izolatorem termicznym. Jej grubość zależy od warunków pogodowych. Nie musi dokładnie przylegać do ciała. Jednak dobrze, gdy nie jest też zbyt luźna. Wtedy utrudnia odprowadzanie wilgoci z pierwszej warstwy. Wszystkie warstwy powinny dobrze ze sobą współpracować.
  • Warstwę zewnętrzną – to warstwa ochronna. Jej zadaniem jest ochrona przed wiatrem deszczem lub śniegiem. Materiał, z którego jest wykonana, powinien być odporny na uszkodzenia. Jego trwałość ma wpływ na nasz komfort. Dobrze, jeżeli pozwala na odparowanie wilgoci z poprzednich warstw.

Milworldowy ogr

Z Milworld.pl również możesz ubrać na cebulkę lub mieć warstwy jak ogr. Prezentujemy, jak można ubrać na zimę. Tak, by nie zmarznąć i się nie przeziębić. Oto nasz pomysł.

Warstwa podstawowa
Na sam spód warto założyć termoaktywną bieliznę. Do naszego modelu wykorzystaliśmy kalesony termoaktywne Mil-Tec oraz termoaktywną bluzę Fox Outdoor. Świetnie razem współgrają.

Kalesony termoaktywne
Kalesony termoaktywne Mil-Tec - Zobacz w sklepie
Bluza termoaktywna
Bluza termoaktywna Fox Outdoor - Zobacz w sklepie

Warstwa średnia
Jeżeli nie życzysz sobie termoaktywnej bluzy, to możesz wybrać koszulkę Max Fuchs w odlotowym kamuflażu digi. Do tego oczywiście spodnie. Przygotowaliśmy dla Ciebie spodnie Surplus. Na koniec bluza Highlander w kolorze czarnym. Warstwa średnia z głowy.

Koszulka z krótkim rękawem
Koszulka Max Fuchs Digital Urban - Zobacz w sklepie
Spodnie Surplus
Spodnie Surplus - Zobacz w sklepie
Czarna bluza Highlader
Bluza Highlander - Zobacz w sklepie

Warstwa zewnętrzna
To najgrubsza warstwa. Musi zapewnić ochronę przed zimnem. Dlatego kurtka zimowa Brandit Explorer Stars & Stripes będzie najodpowiedniejsza. Do tego czapka beanie Brandit oraz zimowa chusta wielofunkcyjna SA Co.

Granatowa kurtka z kapturem
Kurtka Brandit - Zobacz w sklepie
Czarna czapka Brandit
Czapka Brandit - Zobacz w sklepie
Chusta wielofunkcyjna
Chusta wielofunkcyjna SA Co. - Zobacz w sklepie

Ubiór warstwowy jest najbezpieczniejszym modelem stroju. Zmniejszamy możliwość przeziębienia się, a tym samym mamy lepszą cyrkulację powietrza. Kiedy robi się nam za ciepło, możemy którąś z warstw zdjąć. Musimy odczytywać nasz organizm. On sam daje sygnały, jeżeli jest mu za ciepło lub za zimno. Bądź jak ogr, noś warstwy!

Autor: JD

Pokaż więcej wpisów z Styczeń 2018
Przeczytaj pozostałe artykuły
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij