Łowcy tornad - czym jest Storm Chasing?

2019-03-16
Łowcy tornad - czym jest Storm Chasing?

Storm Chasing oznacza pogoń za anomaliami atmosferycznymi takimi jak burze czy tornada, w celu udokumentowania zjawisk w postaci zdjęć, bądź filmu. Termin wywodzi się ze Stanów Zjednoczonych regularnie padających ofiarą naturalnych kataklizmów. W Polsce storm chasing nie jest jeszcze tak dobrze znany i raczej stanowi przedsięwzięcie rekreacyjne, motywowane chęcią przygody, ciekawością i podziwianiem spektakularnych formacji burzowych.

Pogoń za burzami wiąże się z przemierzaniem kraju wzdłuż i wszerz, a i tak często zdarza się, że po przybyciu na miejsce burza postanawia się rozejść i kończymy przygodę z nieskazitelnie czystym niebem.

Kiedy mamy to „szczęście” napotkania na swojej drodze formacji burzowej to trzeba pamiętać, że wiąże się to z masą niebezpieczeństw. Przede wszystkim doświadczony storm chaser wie, jak ustawić swoją pozycję względem komórki burzowej tak, aby ta nie zmierzała w jego stronę. Kierunek wiatru jest kluczowym czynnikiem, pozwalającym na bezpieczną obserwację burz i tornad. Kolejną zasadą jest utrzymanie odpowiedniej odległości, zapewnienie sobie otwartej drogi ucieczki oraz wzięcie pod uwagę nawierzchni, po której będziemy jechać. Np. w stanie Oklahoma w USA spory odsetek dróg stanowią drogi gruntowe. Piasek pokrywający drogi jest na tyle specyficzny, że w połączeniu z wodą (opadem deszczu) momentalnie tworzy gliniastą masę, oblepiając koła samochodów i uniemożliwiając jazdę. Z pewnością nie chcielibyśmy, aby podobna sytuacja przydarzyła się nam na polnej drodze w Polsce.

Timothy Michael Samaras uważany jest za jednego z najbardziej zasłużonych amerykańskich storm chaserów. Przeprowadził on wiele badań meteorologicznych na temat tornad, przyczyniając się do skuteczniejszych metod przewidywania trąb powietrznych w USA. Samaras zaprojektował własne sondy pomiarowe, które rozmieszczał na trajektoriach trąb powietrznych, w celu uzyskania naukowego wglądu w ich wewnętrzne działanie. W dniu 24 czerwca 2003 r. uchwycił największy spadek ciśnienia atmosferycznego, 100 hPa (mb), gdy tornado F4 uderzyło w jedną z kilku sond umieszczonych w pobliżu Manchesteru w Południowej Dakocie. Osiągnięcie to jest wymienione w Księdze Rekordów Guinnessa jako największy spadek ciśnienia na ziemi, mierzony w tornadzie. Samaras umiejscowił tę sondę zaledwie 82 sekundy przed jej trafieniem.

Niestety 31 maja 2013 r. Samaras wraz z 24-letnim synem Paulem (fotograf) i Carlem Youngiem (meteorolog) zginęli w trakcie tornada klinowego w Oklahomie, którego prędkość wiatru wynosiła 475 km/h. Ich pojazd Chevrolet Cobalt został zgnieciony w kulkę metalu po tym, jak toczył się przez dystans ok. 0,8 km. W tym dniu średnica tornada składającego się z kilku lejków mierzyła 4,2 km, tym samym ustanawiając rekord największego zarejestrowanego tornada w historii.

Matka natura potrafi tworzyć niezwykle piękne widoki, których nie jest w stanie oddać żaden film. Musimy jednak pamiętać, aby być zawsze pełni szacunku dla sił natury, kierować się rozwagą i zdrowym rozsądkiem.

Autor: Patryk Zarzycki

Pokaż więcej wpisów z Marzec 2019
Przeczytaj pozostałe artykuły
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij