Jak spalić kalorie po świątecznym jedzeniu?

2017-12-27
Jak spalić kalorie po świątecznym jedzeniu?

Święta, święta i po świętach. Większość z nas pofolgowała sobie z jedzeniem. Na świątecznym stole tyle pysznych potraw. Człowiek spróbowałby wszystkiego. Trochę karpia, ryby po grecku i sałatki jarzynowej. Później pierogi, śledzik w oleju i na koniec makowiec. Prawdziwa bomba kaloryczna. Nie oszukujmy się. Są święta, więc mało kto będzie liczył ilość spożytych kalorii. Pewnie, że można zjeść trochę lżej. Tylko, która mama w ten sposób gotuje? Na święta zawsze musi być dużo i tłusto. Tak, by człowiek do kolejnych świąt miał dosyć. Wyrzuty sumienia po świątecznym obżarstwie to rzecz normalna. Co zrobić, by poczuć się lepiej? Prezentujemy kilka sprawdzonych metod jak spalić kalorie po bożonarodzeniowym jedzeniu.

Przede wszystkim ruch

Niemożliwym jest przytycie podczas trzech świątecznych obiadokolacji. Jasne, że waga pokaże wartość dodatnią. Normalne. Wynika, to raczej z resztek jedzenia zalegających w Twoich jelitach. Czynność, która pomoże im szybciej przemieścić się w dół, to ruch. Zapytasz: tylko tyle? Wystarczy trochę ruchu? Odpowiadam: tak! Wystarczy tylko trochę ruchu. Najlepiej, jeżeli ruch będzie odbywał się na świeżym powietrzu. Nieważne czy wyjdziesz na spacer, pobiegasz lub pojeździsz na rowerze. Najważniejsze, żebyś zaczął cokolwiek robić. Zobacz, że pogoda jest ładna. Na najbliższe dni prognozowane są temperatury powyżej 5°C. Zatem śmiało możesz włożyć sportowe buty i zażyć trochę ruchu.

Motywacja często bywa silna. Pamiętaj, żeby na gadaniu się nie skończyło. Dobrze, jeżeli rozpiszesz sobie plan działania, np. na najbliższe 3 dni. Nie czekaj z zamysłem pozbycia się świątecznych kalorii. Zrób to teraz! Nawet kilkudziesięciominutowy spacer sprawi, że poczujesz się lepiej. Skutkiem spaceru będzie poprawa metabolizmu. Przestaniesz czuć się ociężały. Poza tym Twój organizm się dotleni. Hormony szczęścia zaczną pracować. Wróci Ci ochota do życia. Wiadomo, że wygodniej siedzi się przed telewizorem. Okej. Nikt Ci tego nie broni. Jednak warto poświęcić te pół godziny i się trochę ruszyć. Ruch to zdrowie!

Jeśli chodzi o bieganie, to najlepiej zacząć od rana. Dlaczego? Otóż poranne bieganie podkręca Twój metabolizm na cały dzień. Oczywiście, nie masz co przesadzać. Zacznij stopniowo. 15 minut, później 30. Trzymaj równe tempo. Sprawdź się! Nie masz co przesadzać z intensywnością. Daj organizmowi się przyzwyczaić. Jeżeli zaczniesz przesadzać, to po biegu nie będzie Ci lepiej. Wręcz przeciwnie. Będziesz czuł się znużony, zamulony i zmęczony. Taki wysiłek mija się z celem. Masz się poczuć lepiej.

Zasadniczo, żeby spalić około 400 kcal, należy przebiec 5 km. Taką odległość przebiegniesz na początku w około 30 minut. W tabelce zobaczysz, ile kalorii mają świąteczne potrawy.

Danie Ilość kcal
w 100 g
Bieganie Jazda na
rowerze
Wchodzenie
po schodach
Sen Oglądanie
telewizji
Smażony karp 185 kcal 15 min 37 min 9 min 180 min 450 min
Sałatka jarzynowa 139 kcal 10 min 25 min 6 min 120 min 300 min
Pierogi z kapustą i grzybami 209 kcal 17 min 42 min 10 min 210 min 500 min
Barszcz czerwony 54 kcal 6 min 15 min 4 min 65 min 150 min
Ryba po grecku 99 kcal 9 min 22 min 5 min 60 min 250 min
Kluski z makiem 294 kcal 20 min 50 min 12 min 240 min 600 min
Makowiec 311 kcal 22 min 55 min 13 min 260 min 700 min

Teraz widzisz, jak dużo wysiłku trzeba, żeby naraz spalić całe jedzenie. Nie da się i nie próbuj. To niezdrowe. Na spokojnie, pomału. Nie od razu Rzym zbudowano!

Metody wspomagające

Oprócz ruchu istotne są też inne metody, które mają za zadanie wspomagać nasze spalanie kalorii. Powinniśmy pić dużo wody, do 3 litrów dziennie. Woda oczyści Twój organizm i odpowiednio go nawodni. Picie wody to podstawa podczas:
- sytego jedzenia,
- ruchu,
- właściwego funkcjonowania.
Zaleca się spożywanie wody mineralnej. Regularne picie wody zapobiega zaparciom, rozstrojom żołądka, wzdęciom brzucha i bólom brzucha spowodowanym złą dietą. To najczęstsze dolegliwości po świątecznych posiłkach. Odchodzisz od stołu i czujesz, jakbyś miał zaraz wybuchnąć. Co za dramat! Teraz wiesz co robić, by temu zapobiec.

Po świętach zostaje mnóstwo jedzenia. Te same dania zajada się jeszcze do Sylwestra. Wydaje się, że świąteczne obżarstwo kończy się wraz ze świętami. Jednak nie. Trwa w najlepsze. Zatem, jeżeli już dojadasz poświąteczne smakołyki, pamiętaj o kilku kwestiach. Jeżeli już odgrzewasz sobie jedzenie to, zamiast smażyć je na patelni, użyj do tego piekarnika. Potrawy pieczone, duszone lub gotowane są o wiele zdrowsze od smażonych na oleju. Smażone potrawy spowalniają metabolizm. Dobrym rozwiązanie jest wypicie rano kawy. Wtedy Twoja przemiana materii wróci na właściwe tory.

Nie głodź się

Poświąteczna głodówka to najgorszy możliwy sposób na pozbycie się przyrostu wagi. Takie rozwiązanie będzie prawdziwym szokiem dla Twojego organizmu. Głodówka narobi więcej szkody, aniżeli pożytku. Podobnie jest z restrykcyjnymi dietami. Skoro przyzwyczaiłeś swoje ciało do dużych ilości jedzenia, to odzwyczajaj je stopniowo. To podobnie jak z bieganiem. Przecież nie przebiegniesz od razu maratonu. Toteż radykalnie odstawiając posiłki, Twój organizm może niewłaściwie interpretować zamiary. Zacznie tym bardziej kumulować tłuszcz tak, aby mógł w sytuacji kryzysowej z niego korzystać. Lepszym rozwiązaniem będzie zbilansowanie posiłków. Należy zacząć spożywać lekkie posiłki z dużą ilością warzyw. Najlepiej gotowane mięso lub rybę. Do łask wracają ostatnio parowary. Warto zastanowić się nad kupnem takiego urządzenia. Ziemniaki lub ryż można zamienić na kaszę jaglaną, która posiada dużo łatwo przyswajalnego białka, dużo witamin B, E oraz żelaza i miedzi.

Brzuszek mniejszy to człowiek szczęśliwszy. Spokojnie, każdy z nas się z tym zmaga. Nie jesteś jedyny. Dzięki zaprezentowanym wskazówkom będziesz wiedział, w którym kierunku pójść. Dobrze jest mieć podstawową wiedzę, aby nie zrobić sobie krzywdy. Przecież dobra forma fizyczna to zdrowie. W zasadzie tak. Pod warunkiem, że do treningów przystąpi się odpowiedzialnie. Rzut na głęboką wodę może sprawić dużo kłopotów. Głowa powinna być na karku. Gubiąc kalorie, nie zgub głowy!

Autor: JD

Pokaż więcej wpisów z Grudzień 2017
Przeczytaj pozostałe artykuły
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel