Delta Force – amerykańskie siły specjalne

2018-01-15
Delta Force – amerykańskie siły specjalne

O Delta Force słyszało wielu. Chociaż kiedyś zwykło się mawiać, że Delta nie istnieje. Był to supertajny oddział amerykańskich komandosów. Nadal jest tajny, jednak jego istnienie nie jest ukrywane. Dokładna nazwa oddziału to 1st Special Forces Operational Detachment-Delta (Airborne), czyli Operacyjny Oddział Sił Specjalnych Armii Stanów Zjednoczonych. Jednostkę utworzono w 1977 roku. Jej założycielem był weteran wojny w Wietnamie, Charles Beckwith. Delta Force wzorowana jest na brytyjskiej jednostce specjalnej SAS. Jest to najlepsza grupa tego typu na świecie. Dysponują najnowocześniejszymi technologiami do zwalczania terroryzmu. Pora przyjrzeć się bliżej amerykańskiej jednostce specjalnej Delta Force.

Historia

Powstanie jednostki to odpowiedź Amerykanów na rosnącą falę terroryzmu, która miała miejsce w latach 70. XX wieku. Wówczas armia USA nie dysponowała żadnym oddziałem do walki z terrorystami. Oficjalnie Delta Force powstała 21 listopada 1977 roku. Pierwszych żołnierzy wybierał osobiście Beckwith. Warunkiem wstąpienia do oddziału Delta Force był wiek 22 lat oraz 4 lata i 2 miesiące w służbie. Ponadto, należało mieć stopień plutonowego i nienaganną opinię. Nazwa oddziału pochodzi od operacji, w której brał udział Charles Beckwith. Miejsce stacjonowania jednostki znajduje się w Fort Bragg w Karolinie Północnej.

Obsada

Żołnierze, którzy znajdują się w jednostce Delta, nazywani są operatorami. Jednak zanim się w niej znajdą poddawani są specjalnej rekrutacji. Do jednostki nie można zgłosić się samemu. Obsadzani są najczęściej Rangersi, czyli „zielone berety”. Selekcja jest bardzo trudna. Kandydaci poddawani są ciężkiemu wysiłkowi fizycznemu i psychicznemu. Taka szkoła przetrwania trwa na ogół kilka tygodni. Współcześnie, z 240 mężczyzn selekcję przechodzi 12-14. Gdy kandydatom uda się dojść do końca, ci wybrani przechodzą właściwe szkolenie na operatorów Delta Force. Kurs składa się z kilku etapów: strzelanie, shooting house, demolition, trening snajperski, walka na pokładzie samolotu oraz szpiegostwo. Komandosi szkoleni są pod kątem wykonywania akcji odbijania zakładników. Działają na terenie USA oraz poza nim. W jej skład wchodzą trzy szwadrony. Delta współpracuje z innym oddziałem specjalnym, czyli Nightstalkers, brytyjskim SAS oraz polską jednostką GROM. Operatorzy potrafią posługiwać się większością dostępnej broni. Często na swoje akcje zabierają prototypy, by testować je w warunkach bojowych.

Uzbrojenie

Komandosi oddziału Delta Force mają do dyspozycji specjalnie zaprojektowane dla nich Colty 1911, różne odmiany MP5. Do tego karabiny M14 i HK416. Karabiny maszynowe to FN Minimi PARA MODEL oraz M60E4. Karabiny wyborowe, czyli snajperskie M21, M24, Barret 82A1/M107 i M40. Oraz wiele innych.

Operacje D-Boys

Specjalna jednostka armii USA przeprowadziła prawdopodobnie kilkaset akcji. Większość z nich jest tajna i nie została wyjawiona. Do publicznej informacji wyszły akcje takie, jak:

  • nieudana próba odbicia zakładników w ambasadzie USA w Teheranie w 1980 roku,
  • akcje na Grenadzie w 1983, atak na więzienie Richmond Hill i uwolnienie więźniów,
  • odbicie zakładników przebywających w samolocie linii kuwejckich w roku 1984,
  • wsparcie inwazji na Panamę, uwolnienie z więzienia Kurta Musy w 1989,
  • ochrona wysokich rangą oficerów USA podczas wojny nad Zatoką Perską,
  • udział w słynnej bitwie w Mogadiszu, 1993 rok,
  • misja na Haiti, wraz z polskim odziałem GROM w roku 1994,
  • odbicie zakładników z rezydencji ambasadora Japonii w Limie,
  • ściganie talibów i członków Al-Kaidy w Afganistanie w latach 2001-2004,
  • operacja „Iraqi Freedom” w Zatoce Perskiej, rok 2003.

Ciekawostki

Sylwetki komandosów są tajne. W dokumentach mają wpisane zmyślone biuro w jednostce wojskowej. Wszystko by zachować anonimowość podczas formalności w banku lub w innych instytucjach. Podobno operatora Delty można poznać po odcisku przy kciuku, który nigdy mu się nie goi. Powstaje podczas treningu strzeleckiego, ponieważ komandos musi mieć idealnie wyrobiony odruch strzału. Jedną z sytuacji jaka jest przytaczana, zdarzyła się w latach 90. w jednostce. Jeden z wyżej postawionych dowódców zwyzywał oficerów odpowiedzialnych za szkolenie, że ich jednostki wystrzelały jedynie milion nabojów przez dwa miesiące. Dla niego było to oznaką lenistwa.

Delta Force pojawia się również w kulturze masowej. Legendarny oddział pokazano w filmie Ridleya Scotta „Helikopter w ogniu”. Film opowiada o wspomnianej wcześniej bitwie w Mogadiszu. Powstała seria gier o tytule „Delta Force”. Dodatkowo oddział pokazany jest w grze „Medal of Honor 2010”. W „Call of Duty: Modern Warfare 3” wcielamy się we Frosta, który jest D-Boy’em.

Dzięki jednostkom specjalnym niejednokrotnie było ratowane życie ludzkie. Kiedy do akcji wkracza Delta Force, to nie ma zmiłowania. Wiesz, że jesteś w tarapatach. To żołnierze elitarni. Najlepsi z najlepszych. Wybierani na drodze srogiej selekcji. Należy się im odpowiedni szacunek.

Autor: JD

Pokaż więcej wpisów z Styczeń 2018
Przeczytaj pozostałe artykuły
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij