Niezbędnik myśliwego

2015-12-07
Niezbędnik myśliwego

?Pojedziemy na łów, na łów, towarzyszu mój!?

Mówi się, że najstarszym zawodem świata jest prostytucja. Jednak w błędzie jest ten, który tak myśli. Otóż Panowie i Panie, jeśli któryś z Was zagościł w tym miejscu to bardzo się cieszę, ale do rzeczy! To łowiectwo i sztuka przetrwania od miliona lat stanowią najważniejszy aspekt naszego życia. Polowanie to nie tylko pozyskanie zwierzyny, ale także jej umiejętne tropienie, ściganie i dopiero wtedy ustrzelanie. Jednak nie uda się tego wykonać bez odpowiedniej wiedzy i wyposażenia.

Współczesny myśliwy to nie pan z lekko zaokrąglonym piwnym brzuszkiem i solidnym wąsem, który poluje na zwierzęta dla hobby. Taki stereotyp może z pewnością odejść do lamusa, bo dziś polowanie wygląda zupełnie inaczej. Myśliwi zobowiązani są do postępowania zgodnie z etyką i prawem łowieckim. Najcenniejszym walorem jest obcowanie z przyrodą, doznawanie ?dreszczyku? łowieckiego i radość z przebywania w gronie towarzyszy polowania, czyli braci myśliwskiej. Prawdziwy myśliwy rozumie, że upolowana zwierzyna jest symbolem jego sukcesu, o który musi dbać z należytym szacunkiem i potrafi wstrzymać się od strzału, jeśli zwierzę nie ma możliwości ucieczki. To skoro uświadomiliśmy naród, że myśliwy to nie rzeźnik, to teraz czas na profesjonalne przygotowanie się do wyprawy. Jeśli jesteś początkującym łowcą, to świetnie ? możesz sporo wynieść z tego tekstu. Natomiast jeżeli polujesz już od lat, to warto żebyś trochę odświeżył swoją wiedzę, a nie daj Boże coś nowego się pojawiło w świecie łowiectwa, a Ty o tym nie wiesz i co wtedy zrobisz? Powiesz ?NIE WIEM?? Nie, tak na pewno nie będzie! Jeśli żona marudzi albo dzieci biegają, to grzecznie udaj się w najprzyjemniejsze dla Ciebie miejsce i w ciszy, i spokoju upoluj trochę nowej wiedzy.

Broń oraz wyposażenie i akcesoria dobrej klasy stanowią fundament udanej wyprawy myśliwskiej. Bez tego nie ma co nawet wychodzić z domu. Strzelba to najważniejszy element wyposażenia każdego myśliwego. Ale nie o tym dziś będzie, bo zakupowi broni poświęcę trochę więcej czasu w następnym artykule. W końcu nie chcemy popełnić jakiegoś błędu. Póki co dam Tobie parę rad, jak należy dbać o ten skarb. Przede wszystkim musisz zakupić profesjonalny pokrowiec i sprzęt do czyszczenia broni. W tym przypadku od przybytku głowa nie boli. Zatem zacznijmy od przechowywania broni ? nie tylko z zamiłowania do naszego sprzętu broń musi być zabezpieczona, wymaga tego również prawo, a my jako prawdziwi myśliwi jesteśmy zobowiązani do przestrzegania zasad i etyki. Trudno wybrać odpowiednią torbę czy pokrowiec, w szczególności, że producenci zalewają nas setkami ofert.
To czym się kierować? Przede wszystkim trwałością i wykonaniem danego produktu. Zwróć uwagę na materiał, który został wykorzystany do stworzenia pokrowca czy futerału. Dowiedz się, czy wnętrze jest dodatkowo wyściełane pianką lub gąbką, jakie są sposoby transportowania ? uchwyt, szelki, czy pasek. Pamiętaj, że to detale wpływają na to, czy Twojej strzelbie nic się nie stanie. Kiedy zdecydujesz się już na konkretny model, nie czekaj, żeby ktoś Ci go zabrał, tylko od razu dokonaj zakupu, gdyż spora część produktów występuje tylko w limitowanej ilości. Niestety już nie raz straciłem swoją szansę, ale Polak mądry po szkodzie?. Co mamy dalej? Akcesoria do czyszczenia broni. Przy wyborze akcesoriów do czyszczenia broni kieruj się nie ceną, a jakością i praktycznością.

Pamiętaj, że źle wyczyszczona broń może wpłynąć na precyzję strzelania, już nie wspominając o bezpieczeństwa osób, które znajdują się w pobliżu. Decyduj się na takie zestawy, w których znajdziesz kompleksowe wyposażenie, m. in. różnego rodzaju końcówki i szczotki, wyciory, oleje i smary. Co ważne, zapobiegnij domowej awanturze i dokup specjalną matę do czyszczenia ? wtedy będziesz mógł w świętym spokoju oddać się swojej ulubionej czynności?

Jeśli masz już przygotowaną broń i wybrany pokrowiec, to czas zabrać się za upolowanie pozostałego wyposażenia. I tu niestety albo stety, pojawia się niesamowita ilość producentów i jeszcze większa liczba produktów. Może zacznijmy od toreb myśliwskich i ładownic. Ważne, aby był to sprzęt solidny i wytrzymały. Istotny jest zatem użyty do produkcji materiał. Bardzo dobrym rozwiązaniem są tradycyjne torby skórzane lub te ze specjalistycznych materiałów, np. Cordura lub Nylon balistyczny. Nie bez znaczenia mówi się również o funkcjonalności, czyli pojemność zasobników, ilość przegródek, system szlufek i możliwość mocowania dodatkowego oporządzenia. Świetnym przykładem połączenia tych wszystkich cech jest torba Speed Loader Cartridge Bag marki Jack Pyke. Mam ją dopiero od roku, ale powiem Wam, że dobry z niej kompan na polowaniu. Co jeszcze potrzebujemy? Zdecydowanie lornetka lub monokular. W końcu dobre rozpoznanie terenu to połowa sukcesu. A co z drugą połową? Odzież Panowie i Panie, odzież!

Mój dziadek mawiał, że jak człowiek goły to wesoły, ale z pewnością nie na polowaniu. Bezpieczeństwo, komfort i funkcjonalność to trzy żelazne zasady, którymi musisz się kierować przy wyborze odzieży myśliwskiej. Błędnym jest myślenie, że strój nie ma żadnego wpływu na skuteczność polowania. Ma, i to znacznie większe niż myślisz. Zwierzę jest mądrym stworzeniem i widzi, i słyszy o wiele więcej niż się Tobie wydaje. I tu pojawia się problem znany wśród Waszych żon ? ?Co mam na siebie włożyć??
Przede wszystkim decyduj się na zakup odzieży tylko w profesjonalnym kamuflażu ? chociażby leśny kamuflaż lub maskowania 3D, czyli takie, które posiadają naszyte na odzieży liście. Pozwoli to Tobie wtopić się w krajobraz lasu i rozmyć sylwetkę. Dzięki temu jesteś o jeden krok przed zwierzyną. Ale co ze słuchem? Rozwiązanie jest proste - odzież bezszelestna. Już parę marek zostało przetestowanych przeze mnie, ale jedna na długo zagościła w mojej pamięci ? Jack Pyke. Szczerze, to prawdziwi geniusze, jeśli mowa o odzieży myśliwskiej. Z tego co mi wiadomo całe wyposażenie projektowane jest przez największe myśliwskie sławy z Wielkiej Brytanii. Co jak co, ale musisz mi przyznać, że Brytyjczycy są narodem, który od setek lat pielęgnuje tradycję polowań. Moje buty myśliwskie przetrwały nie jedną wyprawę i zapewne jeszcze nie jeden raz pomogą mi przedzierać się przez leśne chaszcze i gąszcze w trudnych warunkach pogodowych. Skarpety! Jakbym mógł zapomnieć o skarpetkach! Moja żona dzielnie je pierze po powrocie z każdej wyprawy. Jaki ja jestem jej wdzięczny. Skarpety na polowania powinny być wytrzymałe na częste używanie, dlatego dobrze, jeśli mają wzmocnienia na pięcie i czubkach. W okresach chłodniejszych skarpeta powinna być ocieplana wewnątrz lub przynajmniej posiadać odpowiednie grzejące właściwości. Dobrym rozwiązaniem są skarpety termiczne. Wspominałem przed chwilą o pogodzie, prawda? To z pogodą jak z kobietą, nigdy nie wiadomo. I tu złota zasada, którą przyjmij do serca ? strój myśliwski musi być wodoodporny lub nieprzemakalny. Ważna jest tu również oddychalność materiału. Ściganie zwierzyny może być dość wyczerpujące, dlatego dobrze mieć pewność, że rzeczy, które założysz zapewnią Ci wysoki komfort podczas aktywności i odprowadzą pot na zewnątrz. Polując w terenie Twoja odzież narażona jest na ścieranie ? przy kupowaniu powinieneś zwrócić uwagę na to, czy wybrana kurtka myśliwska, kamizelka myśliwska lub bluza myśliwska, czy też spodnie myśliwskie zostały stworzone z materiału odpornego na rozdarcia, prucie i przetarcia. Tak, wymieniłem wszystko po kolei, żebyś przypadkiem nie pomylił bluzy myśliwskiej z tą do biegania albo spodni z tymi, które zakładasz do teściowej na obiad. Pomyślisz ?no baran z tego gościa?, ale ja Tobie na to odpowiem, że to bardzo ważna sprawa jest! ? Bo jeśli jesteś świadomy, że istnieje istotna różnica między B a DD, to musisz być również świadomy, że nie ma co porównywać odzieży myśliwskiej z outdoorową lub taktyczną, a nie daj Boże sportową, bo to zupełnie różne światy.

Osobiście przy wyborze odzieży kieruję się zawsze dwiema zasadami: jakością wykonania i funkcjonalnością. Tropienie zwierzyny nie zajmuje pół godziny, więc muszę mieć zapewniony wysoki komfort noszenia. Las to nie plac zabaw, gdzie rodzicie pilnują Ciebie przed każdym czającym się za rogiem złem, tu musisz zbudować swoją ambonę i wypatrywać zwierzyny, a później za nią ruszyć. Na parę godzin las stanie się Twoim drugim domem. Doskonale wiemy, że nie zawsze jest ciepło, dlatego żeby nie przemarznąć, warto schować do kieszeni małą piersiówkę z trunkiem, który Ciebie rozgrzeje i wspomoże w tropieniu zwierzyny?. Jednak na nic wyposażenie, gdyby na polowaniach nie było z nami psich towarzyszy. I myślę, że wystarczy, że powiem tylko kilka słów, resztę z pewnością będziesz wiedział sam. Po pierwsze polowanie bez psa to tak jak wesele bez muzyki. Po drugie pewien francuski dziennikarz, nazwiska nie pamiętam, powiedział, że Bóg widząc, jak sobie nie radzi na świecie, dał mu psa. I po trzecie ostatnie, powołując się na kulturę, etykę i tradycję łowiecką ? myśliwy otacza opieką psa myśliwskiego ? towarzysza i pomocnika swych łowów. Dba o zaspokojenie jego potrzeb, nie zmusza do wysiłku ponad jego możliwości. Użytkując psa myśliwskiego wystrzega się powstawania konfliktów z otoczeniem. Starzejący się pies myśliwski zasługuje na zapewnienie mu spokojnej starości. ? To skoro zasady zostały przypomniane, nie zapomnij o prawidłowym wyposażeniu i akcesoriach dla swojego towarzysza, a także zagwarantowaniu mu tak godnych warunków jak sobie, o ile nie lepszych. ? propos akcesoriów, to mamy tu przeogromny teren do okiełznania. Wabiki i przynęty, osłony lunet, akcesoria maskujące i rzeczy niezbędne podczas polowania i zakończenie łowów, czyli pokot. Produkty wabiące muszą być przede wszystkim skuteczne, ale o wabikach i przynętach musiałby powstać osobny artykuł, bo dość sporo teraz tego jest, więc spodziewajcie się dalszej części. Co do akcesoriów maskujących, to do wyboru są taśmy i farby maskujące, siatki, profesjonalne Ghillie Suity i pozostała odzież w różnych kamuflażach ? wyboru dokonujesz w zależności od terenu, w którym będziesz się znajdować.

A teraz czas lekko przymrużyć oko. Nie kryjemy tego, że jedziemy na wyprawę w gronie prawdziwych przyjaciół, towarzyszy, braci. Wiadomo, że po udanym łowie obowiązkowych jest parę zwyczajów: złożenie raportu, poznanie wyników polowania, otrąbienie każdej zdobytej zwierzyny (z wyjątkiem ptactwa, które otrąbione jest sygnałem ?Pióro na rozkładzie?), mowa podsumowująca polowanie, hejnał i ostatnie najbardziej łączące, czyli porządna uczta i rozgrzanie się butelką dobrego trunku. I tu trzeba zrobić ukłon w stronę żon i docenić je, tak z własnej woli i dobrymi chęciami za tolerancję i zrozumienie. Tak, dokładnie tak. Uwierz, przy następnym wyjeździe będziesz słyszał znacznie więcej pozytywnych ochów i achów.

Patrząc na te wyspecjalizowaną dziedzinę, wiem, że niejeden z Was ma problem z wyborem solidnego sprzętu, który będzie mu służył przez lata. My mężczyźni cenimy sobie precyzję i jakość, dlatego w porównaniu do kobiet, nie tak łatwo nas przekonać do zakupu. Jednak inaczej jest w sytuacji, gdy zostanie to polecone przez kolegę po fachu? I pozwólcie, że poczuję się jak wasz dobry znajomy i pochwalę się jedną z cenniejszych zdobyczy, którą udało mi się upolować w tym roku. Co prawda nie jest to jeleń, ale z pewnością wspomoże Was podczas niejednej wyprawy myśliwskiej. I choć w gruncie rzeczy rekomendować nie lubię, to marka Jack Pyke zasługuje na uznanie. Póki co nie pozostaje już nic innego jak ruszyć na polowanie.

Jak tradycja nakazuje, nie zapomnijcie przed polowaniem pocałować pięknego kobiecego kolanka, bo jak mówi stare przysłowie ? im grubszy zwierz, tym wyżej bierz! Darz Bór!

Autor: JR

Pokaż więcej wpisów z Grudzień 2015
Przeczytaj pozostałe artykuły
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij